Maj miałem zaplanowany na intensywne treningi w górach, aby nazbierać przewyższenia oraz odbyć kilka treningów back-to-back (dwie specyficzne jednostki dzień po dniu). Dłuższe wybiegania przeplatała jeszcze większa ilość krótszych treningów biegowych i innych uzupełniających lub regeneracyjnych. Ostatecznie miesiąc zamknąłem z przebiegniętymi ponad 320km i 11km w pionie.
#1
1 maja – Cisna – Hon – Wołosań – Hyrlata – Rożki
Pobierz ślad GPX
Pierwszy majowy wypad w góry to wyjazd do Cisnej. Pomimo długiego weekendu ludzi na szlakach można było policzyć na palcach jednej ręki. Wiosna jeszcze nie zawitała dobrze w Bieszczadach i jeszcze było dość szaroburo z nielicznymi zielonymi akcentami. Po biegu nie mogłem odmówić sobie schłodzenia w Solince.
#2
6 maja – Mochnaczka – Hon – Łopiennik
Pobierz ślad GPX
W pierwszą sobotę maja udało mi się wyciągnąć Aśkę i Grześka na kolejny wypad w okolice Cisnej. Zaczęliśmy od wdrapania się na Jeleni Skok, by potem stokówką dobiec pod Hon, z którego z kolei skierowaliśmy się na Łopiennik biegnąc pod prąd trasy rozgrywanego w tym dniu UltraBiesa (pod samym szczytem Łopiennika spotkaliśmy czołówkę jednego z dystansów zbiegającą w dół). Za Dołżycą znów chwilę mijaliśmy się z zawodnikami na kolejnym finałowym odcinku ich trasy. Tak jak poprzednim razem skończyło się na schłodzeniu w Solince.
#3
13 maja – Rzeźnik Sky – 2 pętla z 2021 roku
Pobierz ślad GPX
Tydzień później znów pojawiliśmy się z Aśką w Cisnej, tym razem z Ingą. Podczas tego wypadu pokonywaliśmy drugą pętlę Rzeźnika Sky z 2021 roku, którą wtedy razem z Aśką męczyliśmy w ramach Rzeźnickiego Szlema. Trasa biegnie kilkoma z moich ulubionych odcinków w tej części Bieszczadów (zbieg z Rożków do Lisznej; podejście z Lisznej na Hyrlatą; podejście z Roztok Górnych na Jasło). No i tradycyjnie już na koniec moczenie się w Solince.
#4
14 maja – Południowo-wschodnie forty Twierdzy Przemyśl
Pobierz ślad GPX
Dzień po wycieczce w Bieszczady pora na „dobicie” się w okolicy domu. Na tapetę wziąłem trasę wiodącą wzdłuż południowo-wschodnich umocnień zewnętrznego pierścienia Twierdzy Przemyśl. Udało mi się namówić sporą grupkę osób, które dołączyły do mnie w tej eskapadzie. Pierwotny plan przewidywał przebiegnięcie tylko w pobliżu fortów, jednak entuzjazm towarzyszy chcących wykorzystać okazję na zwiedzanie (czemu zupełnie się nie dziwię) spowodował, że ostatecznie trasa wydłużyła się o kilka dobrych kilometrów.
#5
20 maja – Wetlina – Nova Sedlica
Pobierz ślad GPX
Za każdym razem jak biegałem w naszych Bieszczadach wzdłuż pasma granicznego zastanawiałem się jak wyglądają szlaki po drugiej stronie. Wybrałem się więc w końcu na rekonesans. Z Wetliny poprzez Dział na Rawki i Kremenaros a tam na trójstyku odbiłem na słowacką stronę planując wrócić na Rabią Skałę. I muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie. Zbieg z Krzemieńca był po prostu bajkowy. Niby szlakiem, ale równocześnie bardzo dzikim. Wąskim, wysypanym buczynowymi nasionami i bardzo krętym. Wiodącym wzdłuż licznych strumieni, które przyjemnie szumiały. Za to gdy zbieg się skończył podbieg na Rabią Skałę to dziesięciokilometrowy odcinek, gdzie większość to stokówka delikatnie wiodąca pod górę. Dopiero ostatni kilometr to skręt w las i stroma wspinaczka pod szczyt i na pasmo graniczne. Mimo wszystko jako całokształt trasa warta eksploracji.
#6
21 maja – Suchy Obycz
Pobierz ślad GPX
Następna wycieczka to pomysł moich znajomych, którzy chcieli odwiedzić i pokazać innym trasę, którą kiedyś im pokazałem na wycieczce gdzie burza dodała jej kolorytu. Wybraliśmy się na szczyty pomiędzy Arłamowem i Pacławiem tj. Suchy Obycz i Żytne. Przebiegaliśmy też przed wyludnioną wieś Paportno po której został już tylko cmentarz. Tym razem pogoda była idealna i pozwalała się cieszyć pięknymi widokami z lokalnych połonin.
#7
27 maja – Wetlina – Rabia Skała
Pobierz ślad GPX
Ostatnia majowa wyprawa do kolejna wyprawa w Bieszczady z Aśką i Ingą. W skrócie to powtórzenie mojej wycieczki zahaczającej o słowacką stronę, ale tym razem z Krzemieńca pobiegliśmy na Rabią Skałę pasmem granicznym. I na tej wycieczce zakończyłem swoje majowe długie wybiegania i przygotowania do startów w zawodach w nadchodzących miesiącach.

